| |
| Imię i nazwisko: | Herbert Franklin Solow |
| Data urodzenia: | 14 Grudzień 1930 |
| Miejsce urodzenia: | New York City, New York, USA |
| Data śmierci: | 19 Listopad 2020 |
| Miejsce śmierci: | Malibu, Kalifornia, USA |
| Rola: | Kierownik studia Autorzy Star Trek Aktor audiobook |
| |
| |
Herbert "Herb" Franklin Solow (14 Grudzień 1930-19 Listopad 2020) był kierownikiem studia, początkowo w imieniu Studia Desilu, na pierwszym i drugim sezonie oryginalnego serialu Star Trek, Star Trek: The Original Series, oficjalnie uznawany za "Dyrektora produkcji". Jako asystent wiceprezesa ds. programów Oscar Katz, obaj mężczyźni szukali nowych nieruchomości telewizyjnych dla swojego pracodawcy.
The Original Series[]
Katz został zatrudniony 1 kwietnia 1964, który był bardzo niedoświadczony w produkcji i biznesie studia na Zachodnim Wybrzeżu, niemal natychmiast zatrudnił byłego znajomego Herb Solow jako swojego asystenta i zanim zdążyli zadomowić się w swoich nowych biurach. To dla nich Gene Roddenberry stworzył swój oryginał na początku kwietnia 1964 wystawiony na sprzedaż "Wagon Train To The Stars" (dokładna fraza, znana z tradycji, została ukuta przez Samuel A. Peeples przed promocją Desilu, a nie Roddenberry, który nazwał to "koncepcją Wagon Train", ale zazwyczaj był przez niego przywłaszczany jako jego własny). Desilu podchwycił tę propozycję i wraz z Roddenberry kierownictwo studia obeszło stacje telewizyjne, aby we wzajemności przedstawić im tę propozycję, ostatecznie znajdując byłego pracodawcę Solow NBC zainteresowanego na początku maja 1964. Przed wystawieniem na sprzedaż, to był Katz, który zabrał Roddenberry do sieci CBS, która tradycyjnie emitowała produkcje telewizyjne Desilu, ale nie poparta przy tej okazji przez Katz (już zapowiadając rzeczy, które nadejdą), Roddenberry poważnie spartaczył swoją prezentację w tej sprawie okazja. (These Are the Voyages: TOS Season One, 1 edycja, str. 21-25, 28-32)
Przerażony, ponieważ CBS reprezentował największą szansę, jaką miał Star Trek, ze względu na długotrwały związek sieci z Desilu (CBS wyemitował własny program Ball I Love Lucy), Solow przejął jego obowiązki po tym, jak został o tym poinformowany. Dokładnie przygotował i trenował Roddenberry do jego następnej, ostatniej szansy, spotkania z NBC w następnym miesiącu, a także brania aktywnego udziału w prezentacji. Dodatkowo, Solow poinstruował Roddenberry, aby milczał, gdy nie musi mówić (co, biorąc pod uwagę skłonność Roddenberry , było dla niego nieznośne), ponieważ NBC była ostrożna ze względu na ich poprzednie kontakty z Roddenberrym w The Lieutenant i przede wszystkim, aby porzucić linię prezentacji "Wagon Train To The Stars", której Roddenberry używał przy poprzednich okazjach. To ostatecznie zakończyło się sukcesem, ale "(i) to upór i prezentacja Herb sprzedały serial," jak przyznał później dyrektor NBC Jerry Stanley. (Inside Star Trek: The Real Story, 1997, str. 13-23)
Solow był następnie mocno zaangażowany w nadzór nad studiem i marketing dla NBC dwóch odcinków pilotażowych, The Cage i Where No Man Has Gone Before. Choć nie był fanem science fiction, Solow mocno wierzył w format Roddenberry, który uważał za bardziej dorosłą przeciwwagę dla nieco młodzieńczej serii CBS Lost in Space. Po wyprodukowaniu dwóch odcinków pilotażowych i po zamówieniu serialu przez NBC, Solow musiał energicznie bronić Star Trek na początku lutego 1966 przed konserwatywną Radą Wykonawczą Desilu, która sprzeciwiała się trzy drogie serie w trakcie opracowywania, praktycznie jednogłośnie, z wyjątkiem dyrektora Bernard Weitzman, chciały kontynuować Mission: Impossible i The Long Hunt of April Savage (byłego na zamówienie CBS, a ten ostatni, również produkowany przez Roddenberry, tylko na zamówienie ABC). Katz był również członkiem zarządu, ale nie był obecny, ponieważ już wychodził. Na szczęście, Solow w przeciwieństwie do Katz nnie jest członkiem zarządu i nigdy nie będzie. Zdołał pozyskać szefa studia Lucille Ball, po swojej stronie i jako przewodnicząca miała moc unieważnienia swojego zarządu, co zrobiła, zatwierdzając kontynuację Star Trek tylko skinieniem głowy w stronę Solow, lub jak autor Marc Cushman ujął to zwięźle, "To wszystko, czego potrzebował Star Trek. Ukłon w stronę Lucille Ball." Nawiasem mówiąc, ówczesny mąż Ball, Gary Morton (zwykle zajmujący się studio sprawami biznesowymi i finansowymi) również sprzeciwiał się Star Trek jako współprzewodniczącemu zarządu. (These Are the Voyages: TOS Season One, 1 wydanie, str. 32, 94) Jeden z pozostałych przeciwników w zarządzie, księgowy Edwin "Ed" Holly, przyznał później, "Gdyby nie Lucy, nie byłoby dzisiaj 'Star Trek'." [1] 6 marca 1966, zarówno Mission Impossible i Star Trek zostały przydzielone miejsce w ośrodku Desilu, podczas gdy Katz został zwolniony trzy dni później. Dla wszystkich intencji i celów, a także wbrew powszechnym wierzeniom w Star Trek, był to w rzeczywistości pierwszy raz, kiedy The Original Series był bardzo bliski anulowania.
Podczas produkcji dwóch odcinków pilotażowych odkryto, że Katz, który nie miał wcześniej doświadczenia z produkcją telewizyjną, nie nadawał się do tego stanowiska i został następnie zwolniony. Na początku produkcji regularnej serii i zanim musiał bronić Star Trek dla zarządu, Solow awansował na swoje stanowisko z oficjalnym tytułem "wiceprezesa ds. programów". W przeciwieństwie do Katz, Solow był bardzo praktycznym wykonawcą i przez całą swoją kadencję przy The Original Series ściśle współpracował z producentami Roddenberry i Robert Justman. Jak opisał w swojej książce referencyjnej Inside Star Trek: The Real Story i kilkakrotnie potwierdził Justman (między innymi w książce referencyjnej Star Trek Memories), jego wkład był szczególnie potrzebny, aby utrzymać w ryzach postrzegane dziwactwa Roddenberry i wywołać zakłócenia dla niego i wyższych szczebli studia i sieci. (Inside Star Trek: The Real Story, 1997, str. 25-et al.) Jednak głównym obowiązkiem Solow było zabezpieczenie, często wątłych, finansów pracodawcy i jego to on, często wbrew jego woli, musiał poinformować Justman, że trzeba zmniejszyć budżet. Z drugiej strony podzielał uznanie Justman dla zespołu produkcyjnego Star Trek i nie miał żadnych skrupułów, na przykład, natychmiast zaaprobował sugestię Justman dotyczącą awansu dyrektora artystycznego Matt Jefferies, którego Solow również darzył najwyższym szacunkiem. (Inside Star Trek: The Real Story, 1997, str. 169) Wcześniej, bezpośrednio po produkcji drugiego pilota, to Solow udało się zdobyć Jefferies (któremu do tej pory pozwolono tylko pracować w Hollywood jako scenograf) wpisany do Związku Dyrektorów Artystycznych. (Star Trek: The Original Series Sketchbook, str. 114)
Podczas gdy pierwszy sezon The Original Series był w produkcji, Solow twierdził, że po uratowaniu swojego dzieła, uratował także karierę Roddenberry. Lucille Ball już wtedy była dobrze znana ze swojego charakteru, jakim było docenianie przyzwoitości moralnej po ślubie z Desi Arnaz (które rozpadło się częściowo z powodu jego romansów) i oczekiwała tego również od jej personelu i pracowników dowiedział się, że żonaty Roddenberry miał nielegalny romans z Majel Barrett. Nie mogła znieść takiego zachowania i chciała ich obu wystrzelić na miejscu. Jak na ironię, Ball chciał zrobić coś podobnego, choć na przeciwległym końcu spektrum, z Mission: Impossible współ-gwiazdy Barbara Bain i Martin Landau, kiedy dowiedziała się, że obaj byli w rzeczywistości małżonków i chciała ich zwolnić, ponieważ podejrzewała poważny przypadek nepotyzmu, z którym również nie mogła znieść. I rzeczywiście, był to dodatkowy powód, dla którego Ball również chciał zwolnić Roddenberry, ponieważ zdała sobie również sprawę, że ukradkiem przemycił Barrett w przebraniu blondynki z powrotem do produkcji Star Trek (jako pielęgniarka Christine Chapel) wbrew wyraźnym życzeniom NBC. Przez pośrednika, jej osobistego publicystę Howard McClay, Solow iał trudności z przekonaniem Ball, że jest inaczej. (Inside Star Trek: The Real Story, 1997, str. 223; These Are the Voyages: TOS Season One, 1 edycja, str. 25-27)
W połowie przygotowań do drugiego sezonu Desilu zostało sprzedane koncernowi Gulf+Western, sformalizowanemu 27 lipca 1967, który zdecydował się połączyć swoje przejęcie z dotychczas stosunkowo niewielkim działem telewizyjnym swojej spółki zależnej Paramount Pictures, aby utworzyć Paramount Television. Podczas gdy większość byłych dyrektorów Desilu została zwolniona, Solow został poproszony o pozostanie w zatrudnieniu nowego właściciela, na co zgodził się, stając się "Wiceprezesem Programów Paramount Television", odpowiedzialnym przed swoim nowym szefem, prezesem Paramount Television John T. Reynolds. Niemniej jednak Solow czuł się coraz bardziej niezadowolony z bardziej biznesowego podejścia, jakie menedżerowie finansowi Gulf+Western chcieli narzucić na produkcję serialu telewizyjnego, za który był odpowiedzialny, w tym Star Trek, co w praktyce skutkowało coraz większymi cięciami budżetowymi i prawie obowiązkowe twórcze wtrącanie się. Dlatego Solow zdecydował się złożyć rezygnację tuż przed planowanym rozpoczęciem regularnej produkcji trzeciego sezonu serialu. Odejście Solow dmiało również konsekwencje dla Roddenberry, ponieważ ten ostatni nie był już w stanie utrzymać swojej pozycji i chociaż nadal był oficjalnie "w sztabie", został skutecznie zastąpiony przez Fred Freiberger. (Inside Star Trek: The Real Story, 1997, str. 365 et al.)
Zgodnie z zasadami związku hollywoodzkiego, kierownicy studiów formalnie nie mają prawa do oficjalnych kredytów za produkcję, ponieważ jako koszty ogólne nie powinni być zaangażowani w rzeczywiste kreatywne aspekty produkcji, ponieważ są w kompetencji producentów jako najwyższych faktycznych kierowników operacyjnych. Jednak Solow, wraz ze swoim następcą w trzecim sezonie, Douglas S. Cramer (wyświetlanym na przedostatniej karcie kredytowej w tytule każdego zwykłego odcinka) i Star Trek: The Motion Picture Lindsley Parsons, Jr., posiada rzadkie wyróżnienie bycia jedynymi dyrektorami studia związanymi z Star Trek powiązani kierownicy studiów otrzymujący jeden, że "Dyrektor wykonawczy (wiceprezes) odpowiedzialny za produkcję", wyświetlanym w poprzednie dwie sprawy na przedostatnim końcowym tytule karty kredytowej każdego odcinka serialu, podczas gdy czwarty dyrektor studia Bill Heath, posiadał uznanie jako "Kierownik postprodukcji" za pierwszy sezon The Original Series.
Jak bliski był związek roboczy między Solow i Justman podczas pracy tego pierwszego w The Original Series, został zilustrowany, gdy Justman, odpowiedzialny za wybór fotosów, na których miały być wyświetlane napisy końcowe w regularnej serii, postanowił wykonać żart na swoim przełożonym, "Moim ulubionym był ten, który w końcu wybrałem dla Herb, ostatni kredyt przed zamknięciem logo Desilu. To był jedyny kredyt, którego nigdy nie zmieniłem tak długo, jak Herb prowadził operację Desilu. Użyłem zbliżenia Balok, potwora z The Corbomite Maneuver, oświetlonego czarująco kolorowymi plamami wściekłej czerwieni i żółciowej zieleni, i umieściłem jego kredyt, "Dyrektor odpowiedzialny za produkcję", tak że pojawił się tuż pod dziko błyszczącymi oczami stwora." Przyjęty w dobrej naturze, Solow zdołał jednak pozbawić Justman chichotów, jak ten ze smutkiem wyjaśnił, "Myślałem, że to godny hołd, podobnie jak Herb, który dziękował mi obficie, tym samym pozbawiając mnie jakiejś ciężkiej przechwałki. Wciąż mam oryginalny napis i wyświetlam go w moim biurze w domu, odpowiednio oprawiony w najtańszą, najbardziej ćpunową czarną ramkę, jaką udało mi się znaleźć." (Inside Star Trek: The Real Story, 1997, str. 194-195)
W 1972 Herb Solow powtórzył to, co zrobił dla Gene Roddenberry in 1964 borganizując i zabierając go na spotkanie z ówczesnym prezesem Paramount, Frank Yablans, aby przedstawić swój pierwszy pomysł na film fabularny, roboczo zatytułowany "The Cattlemen". TPomysł opierał się na zarysie fabuły zatytułowanym "Kwestia kanibalizmu", jeden z dwudziestu pięciu najwcześniejszych zarysów fabuły Star Trek opracowanych w 1964 jako zapas dla oryginalnego odcinek pilotażowy "The Cage". Yablans był zainteresowany, ale bardzo świadomy reputacji Roddenberry Original Series i jego całkowitej porażki jako producenta w kontrolowaniu wybryków reżysera Roger Vadim w szczególności w filmie z 1971 Pretty Maids All in a Row (co spowodowało, że film wyszedł poza czas i przekroczył budżet, i dla którego Solow faktycznie zatrudnił Roddenberry jako scenarzystę i producenta w pierwszej kolejności), stanowczo odmówił, aby służył jako producent, tylko chciał zatrudnić go jako scenarzystę. Za pośrednictwem swojego adwokata Leonard Maizlish, Roddenberry zażądał prawie bezprecedensowego wynagrodzenia pisarza w wysokości 100 tys US$ (które faktycznie otrzymał za Pretty Maids, dzięki uprzejmości Herb Solow), które Yablans odrzucił jako nie do przyjęcia, a następnie zniszczył całą propozycję. To był ostatni raz, kiedy obaj mężczyźni spotkali się osobiście, kończąc, pomimo wszystkich tarć, przyjaźń, która trwała dziewięć lat. (Inside Star Trek: The Real Story, 1997, str 420-421)
Sprostowanie[]
Kiedy Solow opublikował Inside Star Trek: The Real Story książkę referencyjną w 1996 wraz z cenionym przez niego Justman (z którym współprodukował i prowadził późniejszą książkę film dokumentalny), po raz pierwszy wyrazili o wiele bardziej krytyczne spojrzenie na twórcę serii Roddenberry, niż było to dotychczas powszechne. Chociaż lubił Roddenberry na poziomie osobistym i zdecydowanie popierał jego dzieło Star Trek, był gotowy przeoczyć niektóre z jego osobistych słabości, zdecydowanie miał ciemniejszy pogląd na inne niedociągnięcia Roddenberry, zwłaszcza jego skłonności do autopromocji. Potwierdzone przez Justman, a na późniejszym etapie przez Leonard Nimoy wykonawcę Spock, aczkolwiek w znacznie bardziej stonowanych sformułowaniach, która według Solow przybrała formę spin-doktoringu historii Star Trek twierdząc, że nie było należnego uznania, redagując rzeczywiste wydarzenia dla osobistych korzyści poprzez manipulowanie rozpowszechnianiem informacji do Star Trek fandom , a nawet oskarżył go o "ucieczkę" własności Desilu, najbardziej rzucającego się w oczy niewykorzystanego materiału filmowego, w celu sprzedaży tego za pośrednictwem jego firmy Lincoln Enterprises na konwencji Star Trek. O Roddenberry, Solow powiedział w związku z tym, "Pracowałem z Gene przez około trzy lata, ponad 2 lata zajęło nam wyemitowanie programu. Następnie pracowałem z Gene, kiedy napisał i wyprodukował dla mnie film w MGM. Gene bardzo mi się podobał, na początku pracowaliśmy bardzo profesjonalnie. Nie znałem go osobiście i odkryłem, że kiedy poznałem go społecznie, Gene był inny, a nasze relacje w pracy stały się napięte. Ostatnia pracowałem z Gene w 1972, więc moje komentarze dotyczące niego kończą się w tym dniu" [2] W odniesieniu do ustanowienia rekordu w sposób bardziej zrównoważony, jeśli chodzi o rolę NBC w anulowaniu Original Series, Solow zauważył później, "Zabrałem go na spotkanie tylko raz. Gene czyniąc NBC ciężkim, czarnym charakterem we wszystkim: harmonogram, rankingi, praktyki programowe (cenzura), reklama itp., w ten sposób grając do fanów. Czuł, że fani są ważniejsi niż sieć. Przedstawił siebie jako boga, a NBC jako jakąś demoniczną siłę z drugiej strony. Sieci (używam liczby mnogiej, ponieważ wszyscy ze sobą rozmawiają) czuły się inaczej. Gene poszedł naprzód i stworzył złoczyńcę (NBC) z pomocą fanów. Ludzi z interesami finansowymi w fandomie." (NBC: America's Network, str. 212) Z kolei było to jego obalenie słynnego "spontanicznego" Bjo Trimble kampania pisania listów od fanów, która uratowała Star Trek w trzeci sezon jako potajemnie zaaranżowana przez Roddenberry, która przyniosła Solow szczególny gniew bardziej purytańskich elementów fandomu Star Trek, a tym samym stała się "ciężkim" jeśli o nich chodziło, [3] ojeden z nich naprawdę przesadził, nazywają Solow "samouwielbienie, niedoszły sęp". [4]
Jednak ci fani znaleźli po swojej stronie przynajmniej jednego pracownika produkcji Original Series, Richard C. Datin, Jr. budowniczego pierwszego modelu studyjnego. Kiedy odkrył, że autorzy przypisują jego konstrukcje U.S.S. Enterprise, NCC-1701, w szczególności niewłaściwym ludziom, napisał do Solow list z prośbą o sprostowanie. Solow wyluzowany odmówił wiary w twierdzenie i nawet nie zadał sobie trudu, aby odpowiedzieć. Jednak współautor Justman to zrobił i, przepraszając za błąd, udało się uzyskać częściowe sprostowanie zawarte w pierwszym wydaniu przedruku jako przypis. Solow jednak podtrzymał swoje błędne wyobrażenie o swojej kolejnej książce Star Trek, co spowodowało, że Datin uznał Solow za "oczywiście wysoce egoistycznego." (The Enterprise NCC 1701 and The Model Maker, str. 148)
Tak naprawdę to historia spin-doktoringu Roddenberry Star Trek do "Roddenberry Myth" w 1970-tych - 1980-tych na konwencie Star Trek, która coraz bardziej niepokoiła Solow, jak później stwierdził, "Moje niezadowolenie przerosło lata, w których odkrył na nowo początki Star Trek, dalej powiększając legendę Star Trek i mit Gene Roddenberry. Chociaż nie można zaprzeczyć, że Gene stworzył korzeń, rdzeń, z którego wyrosła seria, byli inni ważni współautorzy tego rozwoju: Gene Coon, Bob Justman, Matt Jefferies i ja [w tym Leonard Nimoy wykonawca Spock jako "ajjaśniejsza ze wszystkich gwiazd we wszechświecie Star Trek"]. Niestety, uznanie dla naszego wkładu zostało zmyte w wyniku niechęci Gene do ich honorowania, przez co przyjął ich autorstwo." (Inside Star Trek: The Real Story, 1997, str. 430) Przyszła żona Yvonne Fern Solow zrelacjonowała incydent, który tylko wzmocnił "niezadowolenie" Solow,
"Kilka lat temu dwóch naukowców zwróciło się do mojego męża z artykułem, który napisali o początkach i pochodzeniu jednego z jego programów telewizyjnych. Zapytali, czy przyjrzy się im i poprawi ewentualne błędy. Teraz ten artykuł był gotowy do przejść do prasy, a konkretnie do Oxford University Press. Przeprowadzili swoje "badania", jak to nazywali.
Mój mąż był oszołomiony, gdy to przeczytał. Nie tylko ich badania polegały na rozmowach z ludźmi, którzy byli nigdy nie angażował się w żaden aspekt powstania lub pochodzenia tego, o czym pisali (mój mąż jest jedyną osobą pozostawioną na planecie Ziemi, która była nie tylko tam, ale absolutnie fundamentalna i absolutnie odpowiedzialna za cały program [uwaga: Justman już zmarła, zanim Fern skomentowała], ale książki, które czytali, były nonsensownymi książkami napisanymi przez innych ludzi, których tam nie było. W artykule nie było tylko kilku błędów – była to przerażająca parada dezinformacja od początku do końca. Herb pracował nad tym całymi dniami i nie tylko nigdy mu nie podziękowali, nigdy nie wysłali mu kopii gotowego artykułu ani nawet nie przyznali, że ostatni szkic niewiele przypominał pierwszy (ma całą ich korespondencję i całą ich "pracę"), ale kłócili się z nim o fakty, jak je poprawiał! To ludzie, którzy uczą innych ludzi, którzy utrwalają mity, nie nazywając ich mitami i uważają się za nie tylko literaturę faktu, ale także odpowiedzialnych pisarzy naukowych!(…)Stąd konieczność wejścia "do środka"." [5]
W tamtym czasie żadna wiarygodna historia produkcji Star Trek po anulowaniu nie była dostępna dla ogółu społeczeństwa, poza sankcjonowanymi przez Roddenberry publikacjami i jego występami na konwencjach, a "pisarze uczeni" mieli wyłącznie na nich polegać. To właśnie z tych powodów Solow został skłoniony do rozpoczęcia projektu Inside Star Trek, pierwszego tego rodzaju, który znalazł chętnego uczestnika Robert Justman. Sam Solow zauważył przy innej okazji,
"Po tym, jak opuściłem Desilu i poszedłem do MGM i robiłem wiele seriali telewizyjnych i filmów, zrezygnowałem ze świata STAR TREK i nie byłem w ogóle jego częścią. Czytałem o tym i słyszałem o tym, a ostatnio rozmawiałem z Gene w 1972, chociaż utrzymywałem kontakt z Bob jako przyjacielem. Około trzy lata temu zacząłem słyszeć o pisarzach piszących książki o tym, co działo się podczas produkcji oryginalnej serii. Naprawdę nie wiedzieli, co się z nami działo. Byłem tam i wiedziałem, co się naprawdę wydarzyło, więc pomyślałem, że powinienem napisać książkę i opublikować prawdziwą historię. Jedna książka wydawała się mówić, że nigdy nie przyszedłem do pracy kilka dni i nie byłem w żaden sposób zaangażowany w Star Trek [uwaga: pomyliłem Oscar Katz z Solow]. Czułem, że nadszedł czas, aby napisać książkę o moim zaangażowaniu w Star Trek, i co się naprawdę stało, więc zwerbowałem Bob Justman i napisaliśmy książkę." "Książka odnosi się do mitu, niekoniecznie odnosi się do człowieka, ponieważ rozmawialiśmy w książce o naszych doświadczeniach z pierwszej ręki z Gene, od około 1964 do 1972. Gene miał wyraźną porażkę, czułem i czuł, że rzadko, jeśli w ogóle, przypisywał zasługi komukolwiek innemu, kto wniósł coś do Star Trek. Nie było to jednoznaczne stwierdzenie, że robił wszystko w tamtym czasie (w latach 1960-tych), ale nigdy by przypisują cokolwiek komukolwiek innemu. Więc domyślnie wibracje, które wysyłał w swoich wykładach i wywiadach, że jeśli nie rozmawiasz z ludźmi, którzy ci pomagają, to mówisz, że zrobiłeś to sam. Było wielu ludzi, którzy wnieśli duży wkład w Star Trek, a w książce staramy się to podkreślić, nie tylko mówiąc to, ale odtwarzając listy od Bob, Gene, mnie itp. [tylko] kto wniósł wkład i kiedy." [6]
Jak na ironię, podczas gdy Solow jako "garnitur studyjny" uważany przez Trekdom za uzasadniony cel. Stał się kozłem ofiarnym fandomu, bardzo niewielu fanów odważyło się zaatakować Justman, który był tak samo krytyczny wobec Roddenberry jak Solow, ze względu na jego szanowany status w historii Star Trek. [7] Niemniej jednak od tego czasu książka została zaakceptowana jako autorytatywne źródło odniesienia do produkcji przez mniej purytańskie elementy Trekdom.
Wraz ze swoją niegdysiejszą żoną Yvonne, Solow jest współautorem kolejnego, związanego z Star Trek podręcznika, Star Trek: The Original Series Sketchbook z 1997, oddając hołd tym pracownikom produkcji Original Series których tak bardzo cenił w tamtych czasach, a wśród których oprócz Matt Jefferies, Fred Phillips, William Ware Theiss i Wah Chang. Po zakończeniu pracy nad przelaniem swoich wspomnień na papier i po wypowiedzeniu się, Solow sprzedał swoją osobistą kolekcję Star Trek , wciąż będącą w jego posiadaniu, na pierwszej wyspecjalizowanej aukcji Star Trek, 2001 Profiles in History: The Star Trek Auction.
W serii książek Errand of Fury, Pułkownik West jest członkiem sztabu Admirała Herbert Solow, nazwanego na cześć dyrektora.
Kariera poza Star Trek[]
Herbert Solow rozpoczął karierę w showbiznesie w niepomyślny sposób, zaczynając w kancelarii William Morris Agency w Nowym Jorku wkrótce po ukończeniu Dartmouth College w 1953. Po awansie na stanowisko agenta talentów w 1956, Solow przeniósł się do NBC jako dyrektor programowy California National Productions, która obejmowała kierowanie działem filmowym NBC. W 1960 Solow został przeniesiony do Los Angeles, na krótko przed NBC, w odpowiedzi na regulacje rządowe rozwiązało Wydział Filmowy NBC. Solow następnie dołączył do CBS jako dyrektor ds. programów dziennych na Zachodnie Wybrzeże, a rok później powrócił do NBC jako dyrektor ds. programów dziennych.
Opuścił stanowisko programów dziennych w NBC i dołączył do Desilu Studios na początku 1964, zatrudniony przez Oscar Katz jako jego asystent, który został pilnie oskarżony o znalezienie nowych nieruchomości telewizyjnych do zagospodarowania, ponieważ studio znalazło się w poważnych tarapatach z tylko jedną nieruchomością The Lucy Show, który w tym czasie pozostał w produkcji. Mianowany rok później wiceprezesem ds. programów, Solow osobiście nadzorował rozwój, sprzedaż i produkcję Star Trek, Mission: Impossible, westernowego serialu The Long Hunt of April Savage, który na zamówienie sieci ABC nie był dalej rozwijany jako serial po odcinku pilotażowym, a na późniejszym etapie Mannix. Katz i Solow prawdopodobnie odnieśli nieco zbyt duże sukcesy w swoim pierwotnym zadaniu, ponieważ małe, schorowane studio znalazło się na początku 1966 nagle skonfrontowane z rozwojem trzech nowych serii jednocześnie, i dlatego zarząd studia, obawiając się, nie do końca bezpodstawnie, że studio przeciążyłoby się finansowo, początkowo chciało zrezygnować z dalszego rozwoju Star Trek, którego ostatecznie porzuciła Lucille Ball. Jak na ironię, obawy Zarządu zostały nieco rozwiane, gdy ABC odwołało April Savage, przed rozpoczęciem produkcji regularnej serii.
Po odejściu z pracy w Telewizji Paramount, Solow dołączył do Metro-Goldwyn-Mayer jako wiceprezes ds. produkcji telewizyjnej, nadzorując rozwój i produkcję seryjną Medical Center, The Courtship of Eddie's Father (wyprodukowanego przez z udziałem James Komack) oraz Then Came Bronson (produkowany przez Robert Justman i Robert Sabaroff).
Po tym, Solow został mianowany wiceprezesem ds. światowej produkcji filmowej i telewizyjnej dla MGM (do którego Roddenberry zgłosił się jako pierwszy ze swoją propozycją Star Trek w 1964). To właśnie podczas tego okresu zatrudnił Roddenberry do pisania (i zaaranżował jego sporą opłatę za pisarza w wysokości 100 000 USD$, co było darem niebios dla ówczesnego bliskiego zubożałego Roddenberry, sekutecznie oszczędzając swój bekon po raz drugi po odstawieniu jego zwolnienie z Desilu w 1966/1967) i wyprodukował film teatralny Pretty Maids All in a Row, na podstawie powieści Francis Pollini w reżyserii Roger Vadim. W obsadzie znaleźli się James Doohan, William Campbell i Dawn Roddenberry. Inne filmy zrealizowane pod jego kierownictwem to Brewster McCloud Robert Altman (1970, z Sally Kellerman, William Windom, Rene Auberjonois, John Schuck i Bert Remsen), Michelangelo Antonioni Zabriskie Point (1970, z Paul Fix i Lee Duncan), Kelly's Heroes (1970, z Perry Lopez, Tom Troupe i David Hurst), The Strawberry Statement (1970, z Kim Darby i Bert Remsen), Alex in Wonderland (1970, z Dick Geary) i The Gang That Couldn't Shoot Straight (1971, z Harry Basch, James Sloyan w reżyserii James Goldstone).
W 1973 opuścił MGM, aby zostać niezależnym filmowcem i założył Solow Productions. Współtworzył i wyprodukował serial telewizyjny Man from Atlantis. Był również zaangażowany w produkcję angielskiego filmu Brimstone and Treacle. Jego ostatnią produkcją fabularną był Saving Grace, z udziałem Edward James Olmos.
Solow jest członkiem Amerykańskiej Gildii Pisarzy i Amerykańskiej Gildii Reżyserów oraz zasiada w Komitetach ds. Filmu Zagranicznego, Dokumentu i Efektów Specjalnych Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. Obecnie jest niezależnym scenarzystą-producentem, a także wykłada na temat produkcji telewizyjnej i filmowej.
Po przejściu na emeryturę z branży filmowej Solow i jego żona, rodzice dwóch synów i dwóch córek, do 2005 mieszkali w południowo-zachodniej Walii w Wielkiej Brytanii, gdzie był wykładowcą w niepełnym wymiarze godzin na wydziale mediów ówczesnego uniwersytetu Wales, Lampeter (podążając za żoną, która ucząc się walijskiego, przyjęła posadę pisarz rezydent), wracając do Malibu w 2010. (Carpe Articulum, Literary Review, str. 24-55)
Solow umarł 19 Listopad 2020, miesiąc przed swoimi 90 urodzinami. [8]
Bibliografia[]
- Inside Star Trek: The Real Story, 1996 - Współautor i współnarrator wersji audiobooka
- Star Trek: The Original Series Sketchbook, 1997 - Współautor
Wywiady Star Trek[]
- "The Little Program That Could: The relationship between NBC and Star Trek", Chapter 12: NBC: America's Network, sierpień 2007, str. 209-222
- "Herbert Solow: The Enigmatic Former Head of MGM Studios, Paramount and Desilu Discusses His Legacy", Hadassah R. L. Broscova, Carpe Articulum, Literary Review, Tom 3, Wydanie 3, 2010, str. 24-55
- Star Trek: The True Story, 2013 - młody Herb Solow grany przez aktora Charlie Richards w odtworzonych odcinkach filmu dokumentalnego.
Linki zewnętrzne[]
- Herbert F. Solow w Internet Movie Database
- Herbert Franklin Solow na polskiej Wikipedii
- Interviews w Archive of American Television
- Wywiad 1996 Herbert i Yvonne Solow na PeterAnthonyHolder.com
- Wywiad 1996 Herbert i Yvonne Solow i Robert Justman w StarTrek.com, oficjalna strona Star Trek
- Wywiad 2010 Herbert Solow – fragmenty wywiadu online z Carpe Articulum, Literary Review 2010 na Dartmouth.org
- Herbert F. Solows w StarTrek.com, oficjalna strona Star Trek


