FANDOM


Baner nowyprawdziwyswiat

Ten artykuł jest napisany częściowo
z punktu widzenia prawdziwego świata

We'll Always Have Paris - scena tytułowa
Serial: TNG
Sezon: 1x24
Tytuł: We'll Always Have Paris
Polskie tytuły: Zawsze mamy Paryż
Data pierwszej emisji: 2 maja

1988

Numer produkcyjny: 40271-124
Rok: 2364
Data gwiezdna: 41697.9
Scenariusz: Deborah Dean Davis, Hannah Louise Shearer
Reżyseria: Robert Becker

Starając się wyjaśnić dotykające Enterprise-D zaburzenia czasoprzestrzeni, kapitan Picard natrafia na swoją dawną miłość.

PodsumowanieEdytuj

PrologEdytuj

Enterprise zmierza w stronę planety Sarona VIII na przepustkę. Kapitan Picard postanowił już rozpocząć odpoczynek w postaci szermierki z innym oficerem. Potyczka kończy się remisem jeden do jednego. Gdy zawodnicy dziękują sobie za udaną rozgrywkę, moment podziękowań nagle się powtarza. Zaskoczony tym wydarzeniem, Picard podchodzi do konsoli na ścianie i dzwoni do komandora Rikera z pytaniem, czy coś podobnego nie miało miejsca w innych częściach statku. Gdy ten potwierdza, kapitan udaje się na mostek.

We'll Always Have Paris - Picard po szermierce

Kapitan Picard nadal w stroju do szermierki

Na mostku Picard, nadal w stroju do szermierki i z ręcznikiem wokół szyi, dowiaduje się od komandora porucznika Daty, że na całym statku czas zapętlił się na chwilę z nieznanych przyczyn. Wówczas podporucznik Worf donosi o automatycznym sygnale alarmowym nadawanym z układu Pegos Minor. Gdy okazuje się, że jest to wiadomość z prośbą o pomoc od doktora Paula Manheima, Picard rozkazuje obrać kurs z prędkością warp 8 na podane przez doktora współrzędne. Spytany o podejrzenie związku wezwania o pomoc z zaburzeniami w czasie, kapitan potwierdza, że przed 15 laty doktor Manheim opuścił Ziemię z grupą naukowców, by skupić się na badaniach nad nieliniowym postrzeganiem czasu.

Akt IEdytuj

Podporucznik Geordi La Forge informuje, że Enterprise osiągnie Pegos Minor za 4 godziny 35 minut i 17 sekund. Riker tymczasem dopytuje o Manheima, którego Data okr󠅛eśla jako wizjonera, jednak bez większych sukcesów w przekonaniu reszty galaktyki do swoich teorii. Picard potwierdza, że głównym celem wyjazdu naukowca było szczegółowe przetestowanie jego twierdz󠅄eń. Mimo sporej wiedzy na temat Manheima, kapitan zaprzecza, jakoby się z nim znał, choć naukowiec wykładał na uniwersytecie w Paryżu, gdy Picard tam przebywał. Lekko poddenerwowany, kapitan próbuje opuścić mostek pod pretekstem konieczności przebrania się, jego stan emocjonalny nie pozostaje jednak niezauważony przez doradcę Deannę Troi. Kobieta zwraca mu uwagę, że nierozwiązane uczucia mogą wpłynąć na ocenę sytuacji Picarda, gdy dotrą na miejsce. Deanna radzi zatem kapitanowi w międzyczasie przeanalizować wydarzenia z przeszłości, ten jednak nie widzi takiej potrzeby.

We'll Always Have Paris - Picard w Cafe des Artistes

Wspomnienia Café des Artistes

Picard wraca do sali szermierki, gdzie odkłada sprzęt, przebiera się w mundur i zmierza z powrotem na mostek. W turbowindzie kapitan zmienia jednak zdanie i kieruje się do holodeku numer 3, gdzie prosi komputer o odzwierciedlenie paryskiej kawiarni Café des Artistes w ciepły, wiosenny dzi󠅄eń 9 kwietnia 22 lata temu, godzina 15:00. W kawiarni, Picard podchodzi do barierki tarasu i, podziwiając panoramę Paryża, opowiada kelnerowi, jak to wiele lat temu był tu umówiony z pewną kobietą, jednak nie przyszedł na spotkanie. Kapitan siada następnie przy stoliku, przysłuchując się rozmowie dwóch dziewczyn przy sąsiednim stole. Jedna z kobiet czeka na kogoś, druga zapewnia zaś kol󠅼eżankę, że chłopak na pewno nie przyjdzie, po czym wychodzi. Samotna dziewczyna zagaduje kapitana o możliwą przyczynę niepojawienia się jej ukochanego w kawiarni, na co Picard sugeruje, że może nie miał wyjścia, albo bał się trwałego związku, albo nie wie jeszcze, czego chce. Czując jednak, że poniekąd usprawiedliwia samego siebie sprzed 22 lat, Picard wychodzi z holodeku.

Po powrocie kapitana na mostek, komandor Riker informuje o podobnych przypadkach zaburzenia czasu na transportowcu Lalo oraz w kolonii rolniczej na Coltarze IV. Data sugeruje powiązanie zjawisk z ostatnim projektem Manheima polegającym na badaniu zależności czasu od grawitacji i odwrotnie. Wówczas Enterprise dociera na wyznaczone współrzędne, nie znajduje jednak żadnego obiektu. Worf odbiera nowe koordynaty, które kierują ich do układu Vandor z gwiazdą binarną, z których jedna jest pulsarem, druga zaś olbrzymem klasy B. Zastanawiając się, czemu doktor Manheim nie podał od razu prawidłowych namiarów, kapitan zleca udanie się w nowo podanym kierunku. Tym razem wspórzędne kończą się na planetoidzie Vandor IV krążącej wokół podwójnej gwiazdy. Na planetoidzie znajduje się obiekt otoczony polem siłowym uniemożliwiającym teleportację oraz jakikolwiek kontakt poza głosowym. Kapitan Picard, ku zdziwieniu reszty oficerów przedstawiając się tylko jako “kapitan”, nawiązuje połączenie z kobietą na powierzchni, która prosi o pomoc medyczną dla jedynego ocalałego poza nią mężczyzny. Picard zleca jej wyłączenie pola, a następnie bardzo entuzjastycznie każe teleportować obie osoby do ambulatorium, do którego natychmiast się udaje, w ostatniej chwili prosząc o dołączenie równi󠅼eż Rikera i Datę.

W ambulatorium doktor Beverly Crusher przystępuje do badania półprzytomnego, nękanego drgawkami doktora Manheima. Gdy Picard, Riker i Data wchodzą na salę, kobieta, która teleportowała się z Manheimem, rozpoznaje kapitana, przyznając, że tylko “Jean-Luc” mógłby spieszyć jej na ratunek.

Akt IIEdytuj

Kapitan Picard przedstawia kobietę oficerom jako Jenice Manheim, po czym, przechodząc do pustego gabinetu doktor Crusher, wypytuje ją o powód wezwania pomocy. Jenice opowiada, że przed kilkoma tygodniami w laboratorium zginęli wszyscy naukowcy oprócz jej i jej męża, nie zna jednak dokładnej przyczyny wypadku. Ujawnia też, że doktor Manheim doszedł do wniosku o istnieniu wielu wymiarów, przy których trzyma ich mieszkańców trwałość czasu; zmiana czasu umożliwiłaby zatem otwarcie wrót do innej rzeczywistości. Na potwierdzenie ze strony komandora Rikera, że tłumaczyłoby to ostatnie zdarzenia na Enterprise i w innych miejscach, kobieta jest zdziwiona, że efekty pracy jej męża odczuwalne są lata świetlne od laboratorium. Oficerowie zastanawiają się również nad wyborem akurat Vandor IV do badań, Jenice jest jednak tylko w stanie powiedzieć, że naukowcy szukali tego typu planetoidy bliskiej gwieździe binarnej aż dwa lata. Kobieta potwierdza również, że jej mąż musiał być bliski udowodnienia swojej teorii oraz spodziewał się ryzyka związanego z doświadczeniami, na co dowodem są zastosowane przez niego środki zapobiegawcze – pole siłowe, złożony system ochronny oraz specjalnie zabezpieczone pomieszczenie, w którym kazał przebywać żonie podczas eksperymentów. Zmieniając temat, Jenice chwali osiągnięcia kapitana Picarda, przypominając, że „wielki statek na krańcu galaktyki” zawsze był jego głównym celem. Kapitan zaprzecza, po czym szykuje się na wysłanie grupy wypadowej do laboratorium. Gdy kobieta ostrzega, że obiekt został pieczołowicie zabezpieczony przed intruzami przez jednego z naukowców, do gabinetu wchodzi doktor Crusher z porośbą do Janice o stawienie się na badania. Kobieta wychodzi, całując Picarda w policzek, co nie umyka uwadze Beverly. Doktor Crusher informuje o złym stanie Paula Manheima na skutek zmian w neurochemii, przyczyn których nie potrafi określić. Mężczyźnie pozostaje jedynie kilka dni życia.

We'll Always Have Paris - przeskok czasu w turbowindzie

Efekt Manheima

Picard, Riker i Data wsiadają do turbowindy w drodze z powrotem na mostek. Data przekazuje kapitanowi wieści z układu Ilecom, w którym również daje się już odczuć skutki eksperymentów. Nagle drzwi do turbowindy otwierają się, oficerom zaś ukazują się oni sami sprzed momentu wejścia do windy. Na tej podstawie Data dochodzi do wniosku, że tzw. efekt Manheima ulega coraz większemu nasileniu. Oficerowie docierają na mostek, gdzie Data i Riker analizują laboratorium na planetoidzie. Oprócz jednego obiektu całkowicie zniszczonego, udaje im się odkryć ogromne pokłady energii zgromadzone w pobliżu laboratorium Manheima, które ocalało – naukowiec prawdopodobnie znalazł sposób na pozyskiwanie energii z pulsaru. Ponieważ informacje te stanowią nadal za mało danych, by zapobiec efektowi Manheima, kapitan decyzuje się wysłać grupę wypadową na powierzchnię, z nadzieją, że, wyłączając pole siłowe, Jenice zdezaktywowała również inne zabezpieczenia. Komandor Riker, komandor porucznik Data oraz podporucznik Worf podążają zatem do transportera. Oficer obsługujący konsolę teleportuje ich do laboratorium, grupa nie materializuje się jednak w lokalizacji docelowej.

Akt IIIEdytuj

Chorąży Herbert natrafia na przeszkodę w formie odbicia sygnału transportera, przez co nie jest w stanie zmaterializować oficerów ani w laboratorium, ani z powrotem na Enterprise. Po kilku próbach udaje mu się jednak ostatecznie odzyskać Rikera i Datę, a po chwili również Worfa.

We'll Always Have Paris - Manheimowie

Manheimowie

Tymczasem Paul Manheim odzyskuje przytomność w ambulatorium, o czym doktor Crusher natychmiast zawiadamia mostek. Naukowiec twierdzi, że przeszedł do innego wymiaru, w którym część jego świadomości nadal przebywa. Gdy do sali wchodzą Picard, Data i Deanna Troi, Manheim dopytuje, czy to „ten” Picard, po czym wyjaśnia, że wraz z kolegami odkrył dodatkowe źródło energii wewnątrz planetoidy. Po połączeniu energii podziemnej plus tej z pulsaru, otworzyli szczelinę do innego wymiaru. Kapitan i Data informują doktora o efekcie z tym związanym rozprzestrzeniającym się na kilka tysięcy lat świetlnych od Vandor IV. Manheim wyraża wówczas konieczność zakończenia eksperymentu, prosi zatem o przyniesienie jego notatek z laboratorium, do którego poda im dokładne współrzędne i kody do systemu ochronnego.

W sali obserwacyjnej Data sugeruje kapitanowi, komandorowi Rikerowi oraz Worfowi możliwość zamknięcia powstałej szczeliny dokładnie w momencie wystąpienia kolejnego zaburzenia czasu. Picard każe Worfowi szczegółowo zweryfikować kody podane przez doktora Manheima, by zapobiec kolejnemu ryzyku przy teleportacji na powierzchnię. Po zebraniu do sali wkracza Jenice w celu rozmowy z kapitanem na osobności. Kobieta pragnie dowiedzieć się, dlaczego Picard nie zjawił się w kawiarni te 22 lata temu, kiedy to czekała na niego cały dzień. Gdy kapitan przyznaje się do ówczesnego strachu przed związkiem i podjęciem niewłaściwej decyzji, Jenice sugeruje, że tak naprawdę bał się zwyczajnego życia, jakie mogło go z nią czekać, czemu Picard nie zaprzecza.

Akt IVEdytuj

Doradca Troi przychodzi do ambulatorium pod pretekstem sprawdzenia stanu zdrowia Paula Manheima, doktor Crusher podejrzewa jednak, że próbuje wybadać jej reakcję na byłą miłość kapitana. Prowadząc koleżankę do swojego gabinetu, Beverly oznajmia zatem, że nie jest w stanie konkurować z duchem przeszłości Picarda, po czym ucina temat.

Na mostku Data informuje, że kolejne zakłócenie czasu powinno mieć miejsce za 28 do 47 minut. Wówczas doktor Crusher dzwoni z ambulatorium z prośbą od Paula Manheima o rozmowę z kapitanem na osobności. Picard udaje się zatem do chorego, który prosi o ostrzeżenie grupy wypadowej o możliwości niezapamiętania przez niego wszystkich kodów odblokowujących systemy zabezpieczające. Po chwili naukowiec przechodzi jednak do tematu swojej żony, którą uważa za nieszczęśliwą w ich związku; mężczyzna prosi, by kapitan zajął się nią w przypadku jego śmierci.

We'll Always Have Paris - zabezpieczenia w laboratorium

Zabezpieczenia Manheima

Gdy Picard opuszcza ambulatorium, Data tłumaczy mu okoliczności pojawiania się zaburzeń czasu. Wówczas kapitan prosi androida o samodzielne udanie się do laboratorium, by nie narażać innych. Data interpretuje tę decyzję jako podkreślenie jego zbędnej, bo mechanicznej, natury, a tym samym mniejszej wagi jego życia nad istnieniem ludzkim. Picard określa jednak androida jako „niezbędnego”, uzasadniając swoją sugestię wyłącznie odpornością Daty na dezorientację wywołaną zaburzeniami czasu.

Data udaje się zatem do transportera, gdzie Geordi wraz z Herbertem teleportują go na współrzędne przekazane przez doktora Manheima. Tym razem transport kończy się sukcesem, android podąża w głąb laboratorium, zachowując otwarty kanał komunikacyjny z Enterprise. Nagle w stronę Daty wystrzelona zostaje wiązka laserowa, której udaje mu się uniknąć dzięki swoim nadludzkim refleksom. Android wykonuje kilka dalszych uników, po czym niszczy źródła lasera, odblokowuje drzwi i przechodzi do głównego pomieszczenia.

Akt VEdytuj

W centrum laboratorium Data podchodzi do konsoli doktora Manheima i wprowadza podane przez niego kody. Wówczas potwierdza się, że kolejne zaburzenie czasu nastąpi za minutę i trzydzieści sekund. Data tłumaczy, że w celu zamknięcia szczeliny międzywymiarowej, będzie musiał dodać do niej konkretną ilość antymaterii. Android chwyta zatem pojemnik z antymaterią za pomocą specjalnego wysięgnika, po czym przechodzi z nim do otworu w dalszej części pomieszczenia. W momencie rozpoczęcia się zaburzenia czasu, Data prosi Geordiego o odliczanie od 27. Nagle w laboratorium pojawiają się jeszcze dwie kopie androida, każda w innym momencie czasu. Po szybkim rozważeniu, który z nich powinien zamknąć szczelinę, właściwy Data uwalnia antymaterię i zatyka przejście do innego wymiaru. Odnotowując sukces misji, kapitan Picard prosi androida o szybki powrót na Enterprise.

We'll Always Have Paris - Data x3

Data i wzmożony efekt Manheima

W ambulatorium okazuje się, że po zamknięciu szczeliny doktor Paul Manheim wrócił do dobrego stanu zdrowia. Naukowiec nie jest w stanie opisać wrażeń z innego wymiaru, potwierdza jednak istnienie w nim życia całkiej innego od tego występującego w ich rzeczywistości. Paul chce wrócić do eksperymentów, czując zobowiązanie wobec zmarłych kolegów i koleżanek z zespołu, na co jego żona przystaje.

Przed powrotem małżeństwa do laboratorium, doradca Troi zaprowadza Jenice do holodeku nr 3, gdzie, w Café des Artistes, czeka na nią kapitan Picard. Kobieta nie może nadziwić się realizmowi kawiarni. Picard podaje jej lampkę szampana, mówiąc, że tym razem chciał należycie się pożegnać. Jenice dziękuje mu wówczas za Paryż i wychodzi. Kapitan wraca na mostek, gdzie oficerowie przyglądają mu się dosyć znacząco. Picard każe wznowić kurs na Saronę VIII, warp 5, po czym on, Riker i Deanna rozmawiają o klubie Blue Parrot Café na tej planecie.

Pamiętne cytatyEdytuj

"Co to było?
"Tak zwany efekt Manheima staje się coraz wyraźniejszy."
"Tu zaczęliśmy. Jeśli jesteśmy nami."
"Jesteśmy. Ale oni również są nami. Wszyscy jesteśmy nami, w różnych punktach tego samego kontinuum."

- Riker i Data o powtarzających się momentach w czasie

"Data, chcę, żebyś udał się tam sam. Nie ma powodu, by narażać innych.
"To uzasadnione. W końcu jestem maszyną. Zbędną."
"Właściwe słowo to „niezbędną”. Powinieneś być sam, bo jesteś w stanie lepiej kontrolować efekty zakłócenia czasu."

- Picard i Data o naturze Daty i zaburzeniach czasu

"Byłem tam tylko raz, ale mają tam świetny klub. Nie pamiętam nazwy. Serwują tam niebieskie mikstury.
"Po drugiej stronie placu od Zanza Men's Dance Palace!"
"To Blue Parrot Café. [do Deanny:] Ty stawiasz."

- Riker, Picard i Deanna o klubie na Saronie VIII

Dodatkowe informacjeEdytuj

Scenariusz i produkcjaEdytuj

  • Tytuł odcinka nawiązuje do filmu "Casablanca" z 1942 roku (źródło: Star Trek: The Next Generation Companion).
  • Początkowa wersja scenariusza zawierała o wiele bardziej rozbudowany wątek miłosny między Picardem a Jenice (m.in. wspólną noc dawnych kochanków), skrypt został jednak stonowany o ok. 75% w tej kwestii (źródło: Star Trek: The Next Generation Companion).
  • Kręcenie odcinka zostało przerwane na kilka dni z powodu strajku amerykańskiego stowarzyszenia scenarzystów w 1988 roku (źródło: Star Trek: The Next Generation Companion).

FabułaEdytuj

  • Menu w kawiarni odwiedzanej przez Picarda zawiera specjały nawiązujące do Star Treka: "Croissants D'ilithium", "Klingon Targ a la Mode" oraz "Tribbles dans les Blankettes" (źródło: Star Trek: The Next Generation Companion).
  • W odcinku nie pojawia się Wesley Crusher.
  • Mimo iż przy drzwiach do holodeku widać oznaczenie 4-J, załoga mówi o obiekcie jako o holodeku numer 3, co wydaje się stanowić pewną niezgodność.
  • Paul Manheim twierdzi, że był w innym wymiarze, którego nie potrafi jeszcze do końca opisać - jest on jednak z pewnością zupełnie inny, zawiera też formy życia. Być może jego opis stanowił podwaliny do stworzenia płynnego wymiaru zamieszkiwanego przez gatunek 8472, napotkany przez załogę Voyagera kilka lat później w kwadrancie Delta.

Odnośniki Edytuj

Linia czasowa : 2364 rok, 2349 rok, 2342 rok, XXIV wiek

Kartografia : Ziemia, Sarona VIII, Pegos Minor, Coltara IV, Vandor, Vandor IV, Ilecom

Gatunki : ludzie, Klingoni, androidy

Statki kosmiczne : Enterprise-D, Lalo

Pozostałe : Café des Artistes, efekt Manheima, Blue Parrot Café

ObsadaEdytuj

Gościnna obsadaEdytuj

Poprzedni odcinek:
Skin of Evil
Star Trek: Następne Pokolenie
Season 1
Następny odcinek:
Conspiracy
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-NC , o ile nie zaznaczono inaczej.